To, na jaką kwotę powinniśmy mieć polisę turystyczną, zależy od tego, jak rozliczane są koszty
Urazy się zdarzają
Przed wyjazdem na zagraniczną wycieczkę szczególnie osoby uprawiające sporty zimowe powinny zadbać o to, żeby mieć dobrą polisę, która pokryłaby koszty leczenia powstałych za granicą urazów czy niespodziewanych chorób. Szczególnie dotyczy to właśnie narciarzy czy snowboardzistów, których dotykają nie tylko złamania kończyn, ale coraz częściej urazy stawów czy zerwania wiązadeł. Z danych zgromadzonych przez jednego z ubezpieczycieli, Wartę, wynika, że koszty leczenia takich urazów są dość wysokie, szczególnie jeśli są one poważne. Na przykład we Francji koszty pomocy ambulatoryjnej zerwania więzadeł zaczynają się od 250 euro, jeśli chodzi o
? Coraz więcej jest też niestety poważnych urazów wynikających w wypadnięcia z trasy i zderzenia z drzewem lub inną przeszkodą ? mówi Przemysław Makaro z Warty.
Dodaje, że ich główną przyczyną jest nadmierna prędkość i niedostosowanie sposobu jazdy do umiejętności.
Teoretycznie jeśli jedziemy do któregoś z krajów UE, to wyrabiając sobie przed wyjazdem tzw. Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, możemy liczyć na
? W większości krajów UE pacjenci korzystający z usług publicznej służby zdrowia pokrywają część kosztów leczenia, bez możliwości ich refundacji przez NFZ ? przypomina Przemysław Makaro.
Bywa bardzo drogo
Jakie to mogą być kwoty, łatwo sprawdzić przed wyjazdem do danego kraju na stronie internetowej NFZ. Z danych tam zebranych wynika na przykład, że czasem opłaty te są symboliczne np. w Czechach czy na Słowacji. Ale już np. we Francji 20 ? 40 proc. wystawionego przez placówkę medyczną rachunku trzeba będzie pokrywać z własnej kieszeni. Mając polisę kosztów leczenia, nie trzeba będzie się martwić o te dodatkowe koszty z dwóch powodów. Po pierwsze zwykle ubezpieczyciel kieruje poszkodowanych do prywatnych placówek, których usługi nie są i tak refundowane przez nasz NFZ. Po drugie, jeśli już jednak trafimy do publicznej placówki np. przywiezie nas karetka po poważniejszym urazie, to z polisy będzie można liczyć na pokrycie różnicy między tym co pokrywa NFZ, a całkowitymi kosztami leczenia.
Dlatego wybierając polisę, nie warto kupować najtańszej z sumą ubezpieczenia na 10 tys. euro, bo istnieje ryzyko, że ta kwota nie wystarczy na pokrycie wszystkich kosztów związanych z wypadkiem. Określając sumę na polisie, trzeba najpierw ustalić, czy koszty ratownictwa,
? Na przykład w sprawie związanej z wypadkiem na stoku w Szwajcarii, w wyniku którego ubezpieczony doznał wieloodłamowego złamania prawego podudzia, łączne koszty pomocy wyniosły około 57 tys. zł ? mówi Rafał Mrozowski, z Mondial Assistance.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna








